Obserwatorzy

Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 czerwca 2016

naszyjnie i misiowo


Nie mam na nic siły (powiedzcie, że nie tylko ja) i mam z tego powodu wyrzuty sumienia.
Oprócz tego jestem zdołowana, bo mieliśmy zacząć remont i z remontu nici.
Dziecię wyekspediowane na obóz, meble wyniesione a fachman powiedział wczoraj, że połamał się w weekend i nie przyjdzie. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Sztab ludzi zaangażowany w logistykę, noszenie, magazynowanie, proszenie, uzgadnianie i ............... wszystko na próżno.
Szlag mnie trafia. Nie wiem co robić dalej.

Wkleję więc kilka moich robótek :) a za kilka dni może będę wiedziała więcej ...
Na początek Miś, który jest równie smutny jak ja ...




No i znowu coś na szyję. 




 Niestety nie mam weny ani na kwiecisty wpis ani na obróbkę zdjęć.
Postaram się poprawić następnym razem. 

Dziękuję Wszystkim za odwiedziny a komentującym - za poświęcenie czasu na napisanie kilku słów. Osoby chcące wymienić się doświadczeniami i nie tylko gorąco zachęcam do napisania maila. 




środa, 1 czerwca 2016

naszyjnie


Dziś mam tylko dwa zdjęcia.
To raczej dziwne, bo zazwyczaj fotek jest dużo gdyż nie mogę zdecydować się na wybór.
Teraz mam tylko tyle, więc mam nadzieję, że widać, to co potrzeba. 



Frywolitkowa kolia. Inspirowałam się tym schematem z tej książki.
Kolory jasne, pastelowe ale na opalonej skórze będą prezentować się świetnie, najlepiej z letnią, zwiewną sukienką. 
A Wy co sądzicie?

wtorek, 3 maja 2016

naszyjnie


Zaczynam mieć wyrzuty sumienia. Ciągle frywolitkuję. Cieszę się bardzo, bo coraz bardziej podoba mi się to co robię, tzn. zaczynam być zadowolona z efektów swojej pracy. Niestety, kosztem firanek szydełkowych, które czekają na mnie w pudle, pledu dla Małej, obrusa, który mi się marzy i kolejnego parasola, który kiedyś sobie obiecałam. Myślę jednak, że rezultat frywolitkowych zmagań warty jest nieco dłuższego oczekiwania na pozostałe prace.  
A Wy co sądzicie?


W skład kompletu wchodzi kolia zakończona koralikiem i kolczyki.


Wg mnie wygląda bardzo dobrze, ale mogę być stronnicza :) 


Obiecałam sobie (znowu), że nie poprzestanę tylko na tym naszyjniku - więc być może niedługo pochwalę się znowu. Schemat na główną część kolii znalazłam na tej stronie. 


No i nadal dzielnie walczę z Renulkową serwetką wiosenną. Myślałam, że odpadnę w przedbiegach ale ciągle jestem w grze :) Mam nadzieję, że dam radę. 


No to zmykam - do zakładek .... oczywiście frywolitkowych :)

sobota, 5 września 2015

frywolnie

No i zaraz się okaże, że nic nie robię :)
A to niestety nieprawda. Ciągle coś się dzieje, tylko czasu brak na posty. Fakt, faktem - duże robótki poszły w kąt. Wyciągnęłam za to czółenka i coś tam sobie supłam.

Na początek ozdobnik szyjny :) dla Małej na rozpoczęcie roku




Bez koralików, bez cudowania - do granatowej sukienki w białe groszki w sam raz
(kolczyki - nie były kompletem, choć tak skończyły).

Na nieco mniej formalne okazje - kolczyki

A do wieczornego czytania - zakładki



 Zakładki niestety supłane z MAXI, więc wyszły średnie. O ile do szydełka wybieram MAXI, tak przy czółenku to jedna wielka pomyłka - przynajmniej w moim przypadku.
A Wy czym supłacie? Podzielcie się spostrzeżeniami i doradźcie, co kupić. Marzy mi się siwa (szara, stalowa) serweta. Raczej z czegoś cieńszego. Bardzo proszę o podpowiedzi.