Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwiazdki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwiazdki. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 stycznia 2014

Wirujmy ...

Witam Wszystkich o poranku a w szczególności te osoby, których nie miałam okazji przywitać wcześniej, czyli nowych obserwatorów. Cieszę się że jesteście z nami i mam nadzieję, że będziecie dzielić się ze mną Waszymi spostrzeżeniami i uwagami.

Na paseczku postępów po lewej stronie pojawiło się wiele nowych elementów. Niektóre zostały zdjęte z tablicy (choć nawet nie zdążyłam ich pokazać), inne nawet tam nie zawisły, choć wydziergałam je w ostatnim czasie. Są to raczej niewielkie robótki, których wykonanie zajmuje najwyżej dzień lub dwa. Robiłam je "dla oddechu" w trakcie dziergania np. zazdrosek.

I tak dziś chciałam pokazać serwetkę, która powstała w ramach "oczekiwania na biały kordonek, na którego brak cierpiałam". Aby zająć czymś ręce - wykorzystałam kordonki w świątecznych kolorach. Tak więc beżowo-granatowa z połyskiem okrągła serwetka, której wzór dostałam od Doni.


Nazwałam ją "Roztańczoną", gdyż mam wrażenie jakby wirowała w tańcu :)




Niestety, bez względu na światło i tło, nie jestem w stanie wystarczająco uchwycić błyszczących nitek (są i w beżu i w granacie).

Serwetka jeszcze "nosi znamiona" świąt, ale jakoś nie mogę rozstać się ze świątecznymi dekoracjami. 

sobota, 4 stycznia 2014

Ozdoby na choinkę :)

Dziś miało pisania, jeszcze mniej wklejania. Niestety nie mam czasu na siedzenie przy komputerze, więc będzie krótko. Dzwoneczki - świąteczne :)  a że i czasu na zdjęcia brak - sfocone razem z gwiazdeczkami (co by nie tworzyć zbędnego posta).


Ja niestety nie potrafię wymyślić wzoru, ale podpatrzeć - owszem :) Tak więc dzwoneczki powstały dzięki inspiracji dzwoneczkami  Irenki (dziękuję kochana, sama nigdy bym ich nie zrobiła). Jej dzwoneczki po prostu mnie oczarowały. Musiałam spróbować je zrobić.



No i są. Ale to jedyne dzwoneczki jakie zrobiłam wg tego pomysłu. Wolę, żeby na mojej choince wisiały te, zrobione przez Irenkę. Cieszę się jedynie, że także udało mi się je wydziergać. To było wyzwanie :) dla mnie: dam czy nie dam radę?

A więcej dzwoneczków można zobaczyć tu i tu 
Zapraszam serdecznie

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Gwiezdnie

To już chyba ostatnia gwiezdna odsłona w tym roku. Nie zarzekam się, ale tak zakładam. W ostatnich dniach dorobiłam śnieżynki czerwone. Są identyczne, jak w tym poście klik, tyle że w innym kolorze. Muszę przyznać - wyglądają super. Błyszcząca nitka migocze w świetle, dodając uroku. Mam wrażenie, że światełka na choince wzmocnią ten efekt. Ale nie będę tyle gadać, tylko zaprezentuję :)





Ponakładałam im kółeczka do zawieszenia, ale wiem, czy nie wykorzystać ich do dekoracji stołu.
Jak myślicie?


 Mam jeszcze błyszczący zielony kordonek ..... może dorobić?


No i granatowy by się znalazł ...... oj, miał być koniec "gwiazdorzenia" a tu się "gwiezdne wojny" szykują :)))


Dzisiaj tyle. Pozdrawiam Wszystkich ciepło :)

sobota, 7 grudnia 2013

Z głową w gwiazdach :)

Już prawie skończyłam z gwiazdkami ....... prawie (to jest słowo klucz). Jeszcze blokuje się ostatnia partia i koniec. 

Dziś żółte. Zwykłe. Robione łańcuszkiem, na oko. Za każdym razem inna długość ramienia, za każdym razem inna liczba ramion. Tak czy siak - urzekły mnie. Oczywiście zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia ale ... trudno.


 Tradycyjnie, do każdej gwiazdki doczepiłam kółeczko :)




I jak widać eksperymentowałam z tłem :)


..... i kolorem




Pomysł podpatrzyłam tu


Pozdrawiam wszystkich ciepło i cieszę się, że zaglądacie. Szczególnie witam nowych obserwatorów - mam nadzieję, że będziecie tu częstymi gośćmi.

piątek, 6 grudnia 2013

Gwieździście

Niestety za nic nie potrafię zrobić dobrego zdjęcia jasnej powierzchni. Wydaje mi się, że w aparatach starego typu było to łatwiejsze. Wszystko można było ustawić i nie było problemu (no chyba, że z wywołaniem, bo u mnie w domu robiło się to raz w miesiącu w ciemnej łazience :) Teraz aparat wie, co jest najlepsze, tyle że ja nie zawsze chcę tego co on. Dlatego też dziś znowu pozostawiające wiele do życzenia zdjęcia gwiazdek :)




Schemat z głowy, kolor kordonka żółty a wynik - jak widać :) Do każdej gwiazdki doczepiłam kółeczko, aby łatwiej przymocować nitkę do zawieszenia na choince (u mnie zazwyczaj nitki są zielone :))

sobota, 9 listopada 2013

Sezon świąteczny

Chciałam tak stopniowo, systematycznie, regularnie no i przede wszystkim w kolejności. Niestety ... nie udało się. Aparat odmówił posłuszeństwa a dokładniej jego akumulatorki. Niestety nie chcą się już naładować. Jestem wściekła z tego powodu, bo nie dość, że udało mi się zrobić tylko kilka zdjęć, to niestety nie takich, na których mi najbardziej zależało. Światło fatalne, wena co do stylizacji przyszła za późno, eh - szkoda gadać. Ale trudno. Jest to, co jest.

Tak więc na początek gwiazdka: ot, taka sobie jedna jedyna



A kolejne, to moje ulubione. Gwiazdki te wypatrzyłam tu i od razu się w nich zakochałam (dziękuję Aga, jeszcze raz). Przywiesiłam do nich malutkie kółeczko, żeby dowiązać nitkę. Mam ich jedynie 6, ale to nie jest moje ostatnie słowo.




Muszę dodać, że oczywiście - wszystkie są słodziutkie - usztywnione cukrem. Będą w sam raz na choinkę, abo ozdoba do opakowania prezentów.