Dla odmiany coś całkiem innego. Oto brugijka - moja pierwsza. Kilka razy podchodziłam do tego schematu "z pewną taką nieśmiałością" :) ale w końcu się zdecydowałam.
Jeśli ktoś dysponuje ..... bardzo szeroko się uśmiecham. Ja niestety nie mam ani jednego a te, które udało mi się wyszukać w sieci, są zbyt mało czytelne lub po prostu niewyraźne.
Ten znalazłam w "Robótkach ręcznych nr.2 (147) 2004. Wprawdzie była ona wykonana jednym kolorem, ale wg mnie użycie dwóch - dodało jej trochę charakteru :).