Przeglądając stare wpisy na blogu, zauważyłam, że nie wkleiłam zdjęć kilku robótek. Świetnie się złożyło, bo ciągle ślęczę nad pledem z babcinych kwadratów i w ostatnich dniach nie powstały żadne nowe robótki. Dziergadełka nie są duże ale to nie znaczy, że nie są warte pokazania :)
Tak więc dziś króliczek
Powstał na "fali króliczej"
i do zdjęć pozował jeszcze wiosną :)
Zdjęcia (jak coraz częściej) robiło moje pacholę
a króliczek (mam nadzieję) cieszy Michalinę.
Króliczka wykonałam z włóczki YarnArt Jeans szydełkiem 3mm (a może 3,5). Schemat na którym się wzorowałam znajduje się na tej stronie. Jak widzicie pierwszy raz użyłam filcu do wykończenia króliczka, no i zmodyfikowałam i baaardzo wydłużyłam nóżki, dzięki czemu maskotka może stać.