Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 czerwca 2014

zapomniane

Przeglądając stare wpisy na blogu, zauważyłam, że nie wkleiłam zdjęć kilku robótek. Świetnie się złożyło, bo ciągle ślęczę nad pledem z babcinych kwadratów i w ostatnich dniach nie powstały żadne nowe robótki. Dziergadełka nie są duże ale to nie znaczy, że nie są warte pokazania :)

Tak więc dziś króliczek


Powstał na "fali króliczej"


i do zdjęć pozował jeszcze wiosną :)


Zdjęcia (jak coraz częściej) robiło moje pacholę


a króliczek (mam nadzieję) cieszy Michalinę.

Króliczka wykonałam z włóczki YarnArt Jeans szydełkiem 3mm (a może 3,5). Schemat na którym się wzorowałam znajduje się na tej stronie. Jak widzicie pierwszy raz użyłam filcu do wykończenia króliczka, no i zmodyfikowałam i baaardzo wydłużyłam nóżki, dzięki czemu maskotka może stać.


poniedziałek, 2 czerwca 2014

Uszasto

Witam Was w ten pochmurny poniedziałek :) Na samym początku spieszę donieść, że czuję się już bardzo dobrze bo choróbsko jak nagle się pojawiło, tak nagle zniknęło (oczywiście najpierw zdążyło wymęczyć - ale tak to już z choróbskami jest). Dziękuję za troskę i życzenia zdrowia a także za podpowiedzi dotyczące kupna kulki silikonowej. Lada dzień spodziewam się przesyłki, więc zobaczymy, co to z tego będzie. 

A dzisiaj pokażę Wam króliczka. Niestety nie mieszka już z nami (w sumie to żadne "niestety", bo cieszy oczy kogo innego, a dokładnie Zuzi) i z tego powodu postanowiłam także nie nadawać mu imienia. 

Oto on


a raczej ona, bo to wyraźnie króliczka :)


Jest różowa i ma piękne, długie rzęsy. 


Ponadto przypięła sobie kwiatową spineczkę w wiosennych kolorach.

Link do schematu podawałam tutaj, więc zainteresowanych odsyłam do tej strony. 


niedziela, 27 kwietnia 2014

Króliczo

Dzisiaj chciałabym Wam serdecznie przedstawić kolejnych dwoje mieszkańców mojego domu. Jest to para królików, wykonana przeze mnie na podstawie schematu z tego bloga.

 Oto Pysia i Pysio


Oboje są samotnikami i raczej stronią od towarzystwa innych.




Zazwyczaj przesiadują samotnie pogrążeni w lekturze,


bądź (jak w przypadku Pysi) spędzają czas, zagubieni gdzieś w gęstwinach.



Kontakt z dziką naturą, daje jej (jak sama mówi) poczucie wolności i niezależności.

Jej towarzysz dla odmiany, uwielbia kontemplacje. 
Jemu, spełnienie przynosi zanurzenie się w głąb własnej duszy 


i ucieczka od rzeczywistości w odmęty wyobraźni.
Mimo wszystko są sobie bardzo bliscy a dzięki tej więzi, jak nikt inny rozumieją się jak bratnie dusze.