Obserwatorzy

wtorek, 28 czerwca 2016

naszyjnie i misiowo


Nie mam na nic siły (powiedzcie, że nie tylko ja) i mam z tego powodu wyrzuty sumienia.
Oprócz tego jestem zdołowana, bo mieliśmy zacząć remont i z remontu nici.
Dziecię wyekspediowane na obóz, meble wyniesione a fachman powiedział wczoraj, że połamał się w weekend i nie przyjdzie. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Sztab ludzi zaangażowany w logistykę, noszenie, magazynowanie, proszenie, uzgadnianie i ............... wszystko na próżno.
Szlag mnie trafia. Nie wiem co robić dalej.

Wkleję więc kilka moich robótek :) a za kilka dni może będę wiedziała więcej ...
Na początek Miś, który jest równie smutny jak ja ...




No i znowu coś na szyję. 




 Niestety nie mam weny ani na kwiecisty wpis ani na obróbkę zdjęć.
Postaram się poprawić następnym razem. 

Dziękuję Wszystkim za odwiedziny a komentującym - za poświęcenie czasu na napisanie kilku słów. Osoby chcące wymienić się doświadczeniami i nie tylko gorąco zachęcam do napisania maila. 




70 komentarzy:

  1. Kochana, naszyjnik jest śliczny i nie potrzebuje super zdjęcia - on broni się sam ;)
    A słodki misiek troszkę posmutniał, bo dzieli z Tobą smuteczek.
    Ale po deszczu zawsze przychodzi słońce, więc głowa do góry, na pewno wszystko się poukłada.
    Trzymam kciuki i ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko. Z gigantycznym opóźnieniem, ale udało się :)

      Usuń
  2. Uszy do góry. Sama niejednokrotnie przez to przeszłam przy budowie domu. Tylko moi fachowcy nie łamali sobie nóg a brali sobie fuchy na boku i przez to opóźniły się roboty u mnie. Więc w pełni Cię rozumiem. Ale jak to napisała Iwona Po deszczu zawsze przychodzi słońce a ja dodam tylko że i podczas deszczu czasami pojawia się tęcza:)
    Naszyjnik bardzo mi się podoba jak zresztą wszystkie Twoje frywolitkowe przedmioty:)
    Misio z ta swoją smutną minką też swój urok ma.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Strasznie miło mi czytać takie komentarze.

      Usuń
  3. dołączam się do Dziewczyn :) przesyłam dobre myśli :) piękny naszyjnik i miś. Te misiaczki niezmiennie budzą mój zachwyt. Cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i za dobre myśli i za pochwały :)

      Usuń
  4. No tak to już jest z fachowcami u mnie właśnie jeden walczy z hydrauliką, a walczy wytrwale czwarty dzień i nic na razie nie wywalczył;) Naszyjnik cudny a misio wcale nie jest smutny tylko zamyślony. Pozdrawiam słonecznie i optymistycznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Optymizm jest mi teraz potrzebny :)

      Usuń
  5. o fachowcach to nie jedna książkę można napisać, wiem to marne pocieszenie. Tulam. A misio i naszyjnik świetne :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, i to nie jedną :)
      Dziękuję pięknie za odwiedziny i pochwały :)

      Usuń
  6. Głowa do góry, a na osłodę dodam, że naszyjnik jest prześliczny, cudowny, a misio uroczy. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne prace, obie! I powiem tak: ten remont, te wszystkie zapóźnienia... cóż to znaczy, gdy ma się oczy, które widzą, uszy, które słyszą, nogi, które chodzą, ptaki, które śpiewają, słońce, które świeci, wodę, która daje życie, sen, który krzepi... mam wymieniać dalej? Remont nic nie znaczy wobec tych wszystkich darów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz.

      Usuń
  8. Ojej, tego misia to aż się chce przytulić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On pewnie też by się poprzytulał :)

      Usuń
  9. Ojej, tego misia to aż się chce przytulić

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze kiedy tu wpadnę, uśmiech pojawia się na mojej twarzy! Miło i wyjątkowo, lubię tu wracać ! Podziwiam i życzę cudownej środy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prace piękne, cudne! jest co podziwiać! a remont? cóż mnie niby zrobili wszystko, ale z reklamacją na ubity sprzęt czekam i czekam... cieszmy się latem! pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko się pocieszam, że takich fachmanów, to rynek zweryfikuje :)

      Usuń
  12. Kochana niebawem wszystko się poukłada i będzie lepiej. Ja też mam jakieś takie gorsze dni z róznych powodów. Najchętniej poszłabym spaać na kilka dni :)
    Prace Twoje, naszyjnik i misiaczek są cudne! Ja ostatnio chciałam wrócić do frywolitek, ale poległam w przedbiegach. Muszę sobie przypomnieć jak to było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam więc kciuki. Na pewno wszystko jakoś się ułoży :)

      Usuń
  13. Fatalna sytuacja z tym remontem, ale może wszystko ułoży się dobrze. Piękny naszyjnik i śliczny miś, mimo troszkę smutnej minki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękny naszyjnik! Moja koleżanka zawsze mi powtarza "Na fachowców zawsze trzeba czekać". Przerabiałam ten temat, a mieliśmy baaardzo długi generalny remont. Głowa do góry. Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymam kciuki, żeby jednak remont doszedł do skutku.
    Naszyjnik fantastyczny ! Pięknie wygląda na szyi.
    Misio słodki...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doszedł a a nawet przeszedł. Całe szczęście mamy go z głowy. Dziękuję za troskę :)

      Usuń
  16. Bardzo elegancki naszyjnik a miś po prostu słodziak. Wiem co przeżywasz w związku z remontem. No cóż, fachowcy prawie zawsze, z różnych powodów, nie dotrzymują terminów. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiolu. Masz rację - prawie nigdy nie dotrzymują terminów. Czują się niezastąpieni i tak się zachowują :)

      Usuń
  17. Jak pech to pech , ale może wszystko się dobrze ułoży. Misiek ma fantastyczną smutną minkę , a naszyjnik jest rewelacyjny. Jak dla mnie zdjęcia są ok. Powodzenia !!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć nowego fachowca i remont ruszy. Mi to by chyba jakaś żyłka poszła ze złości. Za to misiaczek jest przesłodki a naszyjnik przepiękny:) Trzymam kciuki za remont!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć nowego fachowca i remont ruszy. Mi to by chyba jakaś żyłka poszła ze złości. Za to misiaczek jest przesłodki a naszyjnik przepiękny:) Trzymam kciuki za remont!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fachowiec się znalazł (choć z trudem) a żyłka to mi poszła i to na dodatek - nie jedna :)

      Usuń
  20. Bardzo śliczny i uroczy miś, naszyjnik jest przepiękny.:) Pozdrawiam i życzę powodzenia z remontem!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pamiętaj "po deszczu jest słońce, po smutku jest śmiech" jak mówią słowa piosenki, więc uszy do góry:)
    Prace cudne, naszyjnik bardzo efektowny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa wsparcia :) i dziękuję za pochwały :)

      Usuń
  22. Nie smuć się, patrząc na tego misia nie da się nie uśmiechnąć, będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:)
      Już się uśmiecham :)

      Usuń
  23. Misio jest przesłodki, naszyjnik uroczy, a rozczarowanie i zły nastrój spowodowany pokrzyżowanymi planami remontowymi zupełnie rozumiem - pomyśl, że za jakiś czas będziesz to opowiadać jako anegdotę. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś zgadła :) Frafiłaś w samo sedno. Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  24. Głowa do góry, po każdej burzy świeci słońce, będzie dobrze, a prace rewelacyjne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko. Szkoda tylko, że ta burza tak długo trwała :)

      Usuń
  25. Prześliczne prace! Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak upały dały się we znaki,ale na szczęście trochę się ochłodziło.
    Miś jest cudny,taki przytulaśny,
    a frywolitkowy naszyjnik wymiata,przepiękny 😊
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Z pewnością wszystko się ułoży! Głowa do góry! Miso jest rewelacyjny! Zazdroszczę talentu :-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu. A co do talentu - to ja to nazywam cierpliwością :)

      Usuń
  28. Zauroczyl mnie naszyjnik.Misiak słodzaik.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zauroczyl mnie naszyjnik.Misiak słodzaik.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny naszyjnik. A takie misia, to chętnie bym przygarnęła. Remonty i przeprowadzki to ciężka sprawa, coś o tym wiem. I zwykle wtedy, gdy człowiek jest wystarczająco podenerwowany, zaczynają działać prawa Murphy'ego... Głowa do góry! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Głowa do góry!!! Piękne twory !!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Głowa do góry!!! Piękne twory !!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudny misiaczek! I śliczny naszyjnik!
    Nie martw się, wszystko się poukłada. Trzymam kciuki, żeby się udało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. Wszystko się udało :)

      Usuń
  34. Piękny naszyjnik, uczyłam się frywolitki robić i coś mi nie idzie. Zapewne trzeba duzo ćwiczyć a teraz tak pracuję, że czasu brak:(...już nawet nie pamiętam jak to się supłało:((
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Frywolitka jest super. Na początku faktycznie ćwiczyłam non stop (niestety miałam problem z tzw. przeskokiem nitek - uczyłam się z angielskojęzycznych filmików i opisów a to co innego, niż możliwość dokładnego przyjrzenia się z bliska). Potem poszło łatwiej. Ostatnio nawet nauczyłam się czytać przy supłaniu. Pozdrawiam :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz ślad po swoich odwiedzinach w postaci chociaż kilku słów. Dziękuję bardzo i zapraszam do ponownych odwiedzin.