Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2015

zakładkowo SAL-owo

Dzisiejszy post miał być całkiem o czymś innym. Okazało się jednak, że nastąpiła mała zmiana planów. Chciałam koniecznie pochwalić się moim nowym dziełem gazetowym ale napiszę o hafcie krzyżykowym. Dawno nic nie wyszywałam, ale chyba ze względu na zbliżający się koniec wakacji - namiętnie staram się zapełnić sobie każdą wolną chwilę. I tak: 

wyhaftowałam sobie zakładkę




potem wyhaftowałam także łeb konia dla mojej Małej końskiej maniaczki :)
Niestety zdjęcia nie mam, bo hafcik czeka na wyprasowanie.

A na koniec zapisałam się  na SAL właśnie tutaj
Wybrałam sobie do wyhafcenia tą chatkę i ......

(zdjęcie oczywiście nie jest mojego autorstwa a pochodzi ze strony podanej w linku)

.............. załamałam ręce. 80 kolorów, 16 stron schematu. Nie wiem jak dam radę.
Na razie się szykuję :)
Chciałam nauczyć się metody parkowania nitek ale to jest chyba niewykonalne gdy haftuje się w ręku i wkłuwa igłę w dwie dziurki na raz. Potrzebne jest krosno hafciarskie i już. Pierwsze próby poczyniłam ale z marnym skutkiem. Muszę dokupić więcej kolorów bo na razie mam chyba z 60. Zobaczymy co będzie dalej :)

A co do xxx, to muszę się przyznać, że haftowałam baaardzo dawno temu. Niestety większość prac nawet nie została uwieczniona na zdjęciach.
Mam jednak kilka pierwszych, dlatego chętnie je pokażę. 

To chyba pierwsza "większa" robótka


(nie jest oprawiona, bo jeszcze wtedy haftowałam "na próbę" i do tej pory zalega na dnie szuflady.

A to pierwszy prezent (a nawet dwa): dla teścia i teściowej


(są zdjęcia, bo hafty mimo około 10 lat nadal wiszą na ścianie i mogłam je sfocić)

Przestałam haftować, bo ramiarz, który oprawiał moje prace, zmienił branżę. 
Nie znalazłam nikogo innego, więc ... i haftowanie się skończyło. Małą motywacją jest bowiem haftowanie do szuflady :) W sumie mam jeden oprawiony obraz i jeszcze jeden u mamy. Reszta "rozeszła się". Mam za to oczywiście kilka rzeczy w szufladzie - bez ramy

W trakcie postępów SALowych postaram się wrzucić jakieś zdjęcia gotowych prac, bo ...... no wiecie, z 80 kolorami będzie ciężko :)