Obserwatorzy

wtorek, 4 lutego 2014

Melanżowo

Totalny chaos. Mój dom jest w rozsypce. Ostatnie dwa tygodnie były koszmarne. Teraz już powoli wszystko się normalizuje. Mała jest w domu. Ferie, wyjazd, nagły powrót, szpital, szkoła, praca - wszystko wraca do normy. Zwalniam obroty - jest ok. Brakuje mi jednak jeszcze ze 3 dni aby ogarnąć to zamieszanie. Przepraszam, że nie zaglądałam do Was, ale najzwyczajniej w świecie, nie miałam czasu. Mam nadzieję, że starczy mi tych trzech dni, żeby wszystko przeczytać. 
Oprócz przeprosin, chciałam serdecznie podziękować Wszystkim, którzy życzyli zdrowia mojej Małej i nie obrzucali inwektywami za nieodpisane maile. Staram się już wszystko ponadrabiać. Cierpliwości. Dziękuję także za przysłane schematy koronek brugijskich - są śliczne - obiecuję, że się za nie wezmę :) Tylko nie wszystko na raz. 

Dziś (żeby nie było, że ja tylko z podziękowaniami dla Akademii), malutkie .... kolczyki frywolitkowe. 




Powstały całkiem niedawno (w styczniu) ale chyba nie były jeszcze prezentowane :)


ani te starsze (zielone), ani całkiem świeżutkie czarno-białe




 To moje kolejne frywolitki i (o dziwo) nie ostatnie :) 


Zielone zrobiłam bo ..... kolor mi się podobał a te drugie z przeznaczeniem do mojego ulubionego golfu w biało-szaro-czarne paski. Sprawdzają się rewelacyjnie. W najbliższym czasie muszę jeszcze wydziergać kwiatuszki, dla mojej Małej zazdrośnicy ;) 

12 komentarzy:

  1. Śliczne kolczyki. Powoli wszystko sobie na spokojnie ogarniesz, a blogowy świat może poczekać, bo rodzina jest najważniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na wszystko potrzeba czasu. cieszę się, że już powoli zbliżacie się do normy. a kolczyki (zwłaszcza te w czerni, szarości i bieli) piękne. delikatne i z charakterem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie wczoraj je testowałam - zrobiły furorę :)

      Usuń
  3. Kolczyki śliczne.Dobrze , że wszystko wraca do normy. Życzę Ci wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu, mam nadzieję, że już będzie dobrze :)

      Usuń
  4. Piękne kolczyki:) i Ty jeszcze chcesz się klockowej koronki nauczyć? szczerze podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbowałam już w ostatnim roku frywolitki i papierowej wikliny - czemu nie podjąć się czegoś nowego? :))

      Usuń
  5. Świetne kolczyki, takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Frywolitki i koronki klockowe to przepiękne, bardzo misterne rzeczy, a dla mnie niemal magiczne, bo nigdy nie próbowałam ich robić... wydaje mi się, że to szalenie skomplikowany proces...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nawet nie mam pojęcia na czym polega koronka klockowa. Widziałam kiedyś, jako dziecko panią, która przekładała klocki. Niestety w mojej pasmanterii nie da się ich kupić a i nie znam osoby, która pokazałaby mi jak się za to wziąć.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz ślad po swoich odwiedzinach w postaci chociaż kilku słów. Dziękuję bardzo i zapraszam do ponownych odwiedzin.