Obserwatorzy

poniedziałek, 10 marca 2014

Zimowo

Od samego rana świeci słońce, czy to normalne? Wy też tak macie? I to już drugi dzień z rzędu, niesamowite. W związku z tym coś mi się wydaje, że niedługo będę musiała pochować czapki i szaliki - a jeszcze się nimi nie pochwaliłam. Aby nie czekać do przyszłego roku (mam nadzieję do tego czasu zrobić kolejne), przedstawiam, więc co następuje:

1. Oto czapka i szalik mojej Małej (miała być moja, ale nie wyszło) ....



2. Czapka i szalik mojego M (od początku miały być jego, ale dopiero na końcu):



3. No i ostatnia - moja (ale coś mi się zdaje, że od przyszłego roku także zmieni właściciela) :)



Muszę przyznać, że jestem z nich przeogromnie dumna, gdyż są to pierwsze czapki wykonane przeze mnie. Próbowałam kiedyż wydziergać jakąś ażurową z kordonka, ale wyszedł jedynie garnek, więc nawet nie kończyłam. Tymi jestem zauroczona a duma rozpiera mnie dodatkowo z tego, że rodzinka chętnie je nosi. Wszystkie, z wyjątkiem ostatniej, są wykonane pojedynczą nitką, dlatego świetnie nadają się na wiosenne zawirowania pogodowe. Ostatnia, to dwie nitki, szydełko 4.5, ścieg patentowy na zmianę z przodu i z tyłu, włóczka YarnArt Jeans (dziękuję jeszcze raz Madziu za polecenie jej).

Pompony, to też mój debiut. Oj namęczyłam się z nimi, ale chyba było warto. W każdym razie Mała zamówiła sobie jeszcze dwa - luzem, więc chyba są ok. 

Pozdrawiam Was wszystkie (ich) bardzo cieplutko i zachęcam do komentowania.
Witam także Nowe Obserwatorki :)

15 komentarzy:

  1. Ja też bym była dumna bo to świetne, piękne komplety. Zazdroszczę przyznam szczerze tak pięknych robótek :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. To strasznie miłe, kiedy robi się coś pierwszy raz i oprócz własnej satysfakcji z robótki czyta się pochlebne opinie o niej od innych. Strasznie się cieszę i jeszcze raz dziękuję :)

      Usuń
  2. No i masz powód do dumy, czapeczki przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Duma aż mnie unosi :) Szkoda, że zima się kończy, bo na fali rozpędu, chętnie zrobiłabym jeszcze kilka kompletów :)

      Usuń
  3. Wszystkie super Ci wyszły, a to połączenie turkusu z różem, bardzo słodkie. Twoja Mała super pozowała. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie. Niebieski i różowy faktycznie jakoś przypadły mi do gustu, choć bałam się tego zestawienia. Ale i moim zdaniem wyszło ok, więc będę próbować kolejnych połączeń :)

      Usuń
  4. Pierwsze podejście do czapek i od razu trzy - gratuluję. Wzory ciekawe i takie tajemnicze, że nie potrafię odgadnąć, czy szydełkowe, czy na drutach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba kuć żelazo, jak to się mówi .... Udała się jedna, to dlaczego nie zrobić większej ilości, tym bardziej, że w domu trzy głowy czekały na ubranie :) A kompleciki jak najbardziej szydełkowe :)

      Usuń
  5. Kompleciki wyszły Ci super.A modelka prezentuje się rewelacyjnie Pozdrawiam obie dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za pozdrowienia i pochwały. Modelka już troszkę znudzona, bo sesja się trochę przeciągnęła :)

      Usuń
  6. Beautiful hats and scarves!!!
    Happy week!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i zapraszam częściej :)

      Usuń
  7. Oj, tak świeci i u nas od samego rana:)
    świetne kompleciki i cudne kolorki:) dobrze że przeczytałam post do końca, bo nie mogłam rozgryźć wzoru- nie pomyślałam, że można zrobić na szydełku:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że ja inaczej sobie nie wyobrażam. Druty, to dla mnie czarna magia :) Mam nadzieję, że kiedyś ktoś mnie nauczy się nimi posługiwać i czytać schematy

      Usuń
  8. świetne są. kolory przemyślnie dobrane i włoczka fajnie podkreśla wzór.

    ps. zdjęcie jest, jest - tylko w "o mnie" :) (swoją drogą muszę uaktualnić, bo tamto było robione rok temu) :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz ślad po swoich odwiedzinach w postaci chociaż kilku słów. Dziękuję bardzo i zapraszam do ponownych odwiedzin.