Obserwatorzy

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

sowio i frywolnie

Zauważyłam, że im dłużej nie piszę nic, tym trudniej mi potem coś napisać. Obiecuję sobie, że zrobię to jutro a potem, że jeszcze kolejnego i kolejnego dnia. Robótek przybywa a na blogu nic nowego się nie pojawia. Staram się wklejać robótki w sposób chronologiczny ale ostatnio mam z tym coraz większy problem. Mam do pokazania misie, sówki, frywolitki i hafcik.

Dziś pierwsza tura.
Sówki
Pisałam Wam tutaj, że opanowały mój dom. Nic się od tamtego czasu nie zmieniło, z wyjątkiem ich właśnie. Jedne wyfruwają, inne powstają. Ma miejsce ciągła rotacja.


W pewnym momencie zaczęłam się gubić, gdy okazywało się, że sówka dla Zosi ma być w tych kolorach, co dla Tosi a Jula chciałaby różową ale bardziej intensywnie niż różowy na sówce Kasi. 


Teraz więc moje sówki są ewidencjonowane :)


Każda ma swój numer i odpowiedni opis.






Dzięki temu wiadomo, co? gdzie? i kiedy?

Żeby nie zamęczyć Was sowami (bo to oczywiście nie jest ostatnia odsłona) - jeszcze jedna malutka wstawka frywolitkowa.
U Renulka rozpoczęło się supłanie wiosny2016, czego pierwsze trzy rzędy w moim skromnym wykonaniu prezentuję poniżej.





Mam nadzieję, że dam radę.
Może nie uda mi się wysupłać całej serwetki, ale ... chęci na nią mam ogromne,
więc trzymajcie kciuki



23 komentarze:

  1. Świetne sowy. Imponująca ilość :))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sówki fajniutkie,ale jeszcze bardziej podziwiam Twój zapał do techniki frywolitkowej i jego efekty, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko. Za frywolitką szalałam od dawna. Niestety nie miałam kogoś, kto mógłby mi wyjaśnić jak się ją robi. Filmiki były głównie dla frywolitki igłowej, więc kilka robótek popełniłam w ten sposób. Chciałam jednak nauczyć się supłać czółenkiem i powoli zaczynam łapać o co chodzi :)

      Usuń
  3. Prześliczne są te sówki,takie słodziutkie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadwiniu, dziękuję pięknie. To bardzo miłe.

      Usuń
  4. Cudowne sowy w licznych kolorach.Życzę powidzenia w robieniu serwetki.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu. Mam nadzieję, że wytrwam :)

      Usuń
  5. Super sówki! Frywolitka - ech "zazdraszczam" :) to czarna magia dla mnie. Szydełko jak na razie leży odłogiem, siedzę teraz w decoupagu :)
    Dziękuję za udział w Candy :) i zapraszam na drugiego bloga właśnie o technice decu :) http://mojecoffedecu.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za pochwały. A frywolitki nauczyłam się sama, więc polecam - choć nie ukrywam, rzucałam czółenkami :)

      Usuń
  6. Słodkie sówki :-)
    Frywolitki cudowne! Niezmiennie się nimi zachwycam.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, a nawet zachwycające, pozdrawiam i zapraszam do siebie www.mamaszyjezosi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocze sówki!!! Cudowna frywolitka!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twoje sówki są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu, to bardzo miłe - ale Twoje maleństwa i tak są najpiękniejsze :)

      Usuń
  10. Urocze sówki ;) Ależ pokaźna kolekcja.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sówki cudowne , uwielbiam takie dziergane śliczności :) Milego dzionka pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz ślad po swoich odwiedzinach w postaci chociaż kilku słów. Dziękuję bardzo i zapraszam do ponownych odwiedzin.