Obserwatorzy

niedziela, 12 kwietnia 2015

ogrodowo

Ponieważ absolutnie nie mam ręki do kwiatów, od dłuższego czasu moje parapety świeciły pustkami. W związku jednak ze zmianą wystroju salonu na szary, pojawiła się konieczność wprowadzenia odrobiny koloru i tak pod oknami pojawiły się kolorowe doniczki z ziółkami. 

Moje Pacholę postanowiło jednak spróbować swoich (a raczej moich) sił z roślinami i tak na parapecie w jej pokoju zaczęły pojawiać się kaktusiki, bambusiki a ostatnio nawet rośliny owocowe. Otóż rozpoczęłyśmy hodowlę liczi i awokado (oczywiście z pestki). Nie mamy nadziei na owoce, bo okres wegetacyjny ciut za krótki, ale roślinki i tak cieszą oczy. 

Po parapetowej oranżerii oprowadzą Was, wydziergane specjalnie na święta Arabella i Rumburak :)


Oto Arabella i ... kaktus :)  ... może ktoś wie, co to za kaktus?


Tu nasza para dumnie prezentuje kaktusa,
któremu córka nadała cech ludzkich a także imiona Fred i George :)


Arabella przy świeżo przesadzonym liczi. W tle bambus a przed nią pestki awokado :)


Świeżutka cebulka a w tle dwie doniczki z liczi :)


No i na pożegnanie nasza urocza para przy liczi (po prawej) i awokado (po lewej stronie).

Zastanawiam się jak długo przetrwają nasze uprawy bo ja niestety, tak jak pisałam, mam do tego dwie lewe ręce. Na dodatek centralne ogrzewanie podsusza im listki a ciągłe otwieranie okien im szkodzi. Trzymajcie kciuki :)

Zapomniałam  - wzór kaczuszek znajdziecie tutaj

18 komentarzy:

  1. Życzę powodzenia. Pokaźną masz kolekcję roślinek. Ja niestety też większość roślinek utopię lub ususzę. No cóż, na szczęście nadrabiam sztucznymi z Ikei i jest choć trochę zieleni na parapecie. Świetne stworki wydziergałaś. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, moje też nie mają ze mną łatwo :)

      Usuń
  2. No w takim towarzystwie to roślinki na 100% będą świetnie rosły:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Irenko, mam wątpliwości :) Ale oby tak było :)

      Usuń
  3. Trzymam kciuki za powodzenie w realizacji planu! :) Kaczuszki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. Mam nadzieję, że się uda :)

      Usuń
  4. To już małe gospodarstwo- uprawy, kaczuszki ;)
    Ja tez mam wieczny problem z roślinami- przeleję albo zasuszę, zwierzaki połamią, dzieci wywrócą- normalka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo założę hodowlę :)

      Usuń
  5. Cudna para kaczuszek :-) Cudnie razem wyglądają :-)
    Życzę Wam sukcesów w uprawie roślinek na parapecie - będę trzymała kciuki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się będzie rozrastać :)
      Dziękuję za pochwały :)

      Usuń
  6. Niezła kolekcja roślinek. Kaczuszki są śliczne. Powodzenia w dalszej uprawie parapetowej . Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że roślinki dadzą radę :)

      Usuń
  7. Kaczuszki super, mam nadzieję że roślinki przetrwają jak najdłuzej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, Stokrotko :)
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  8. jakie słodkie kaczorki :) trzymam kciuki za roślinki, może pod tak czujnym okiem kaktusa urosną piękne i zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję :)
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  9. świetny blog. !! :)
    przepiękny masz parapet ; )
    pozdrowienia
    http://dzianie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam częściej :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz ślad po swoich odwiedzinach w postaci chociaż kilku słów. Dziękuję bardzo i zapraszam do ponownych odwiedzin.