Obserwatorzy

środa, 28 maja 2014

misiowo

Strasznie się cieszę, że w końcu udało mi się tu wrócić :) Nie było mnie zaledwie kilka dni ale niestety - siła wyższa. Nawarstwiające się problemy z komputerem spowodowały, że pewnego dnia po prostu zrezygnował ze współpracy i postanowił się nie włączyć. Wczoraj odebrałam go z naprawy, podoinstalowywłam najpotrzebniejsze rzeczy i włala, jestem. Przy okazji napraw, postanowiłam zaserwować systemowi mały lifting i niestety jeszcze nie do końca mogę się odnaleźć. Dodatkowo, przechorowałam cały weekend. Umęczyłam się bardzo, bo w sypialni nie ma telewizora, komputer w naprawie a od książek - strasznie bolały mnie oczy. Leżałam więc i czekałam, aż choroba przejdzie :) Mam nadzieję, że nie macie mi za złe, że Was nie poodwiedzałam. Czuję się znacznie lepiej, więc w najbliższym czasie postaram się to nadrobić 


Niestety, szydełkowo też postępy marne. Dziergam sobie (czyt. córce) kocyk - narzutkę z babcinych kwadratów. Na razie mam ich ok. 50, więc nie ma jeszcze co pokazywać. Za to z zaległych rzeczy - miś :)


Ma na imię Uszatek (co za niespodzianka)


choć tak naprawdę mógłby nazywać się Bear Grylls.


Niby taki romantyk, a szkoła przetrwania mu nie obca :)


Trudne warunki - ... zjada na śniadanie


by potem móc w spokoju korzystać z uroków słońca.


Wkrótce pokażę Wam jego znajomych :)


Uszatek powstał szydełkiem 3 mm z włóczki Yeans YarnArt. Wykonałam go inspirując się tym schematem.

Kochani, jeszcze raz dziękuję za Wasze odwiedziny (nawet wtedy, gdy ja nie mogłam odwiedzać Was), przemiłe komentarze i maile. Strasznie mi miło z tego powodu. Teraz już zmykam, bo jeszcze nie wydobrzałam i oczy zaczynają dokuczać.



27 komentarzy:

  1. Mnie się podoba imię Uszatek:) Bardzo aktywny misiu, widać, że korzysta z uroków życia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uszatek to bardzo przystojny Miś, jest tak uroczy,że można się w nim zakochać od pierwszego wejrzenia. Zdjęcia w plenerze super !

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny, dzielny i wysportowany Misiek, a Twoje komentarze pod zdjęciami genialne. Jakbym czytała komiks o Superbohaterze :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny misiek na spacerku. A Tobie życzę powrotu do zdrówka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak go zobaczyłam, to pomyślałam - Uszatek...ale trafiłam :))) Superaśny misiek, oczka i nosek jak się pięknie błyszczą. Zazdroszczę Ci, ja nie umiem tak wywijać szydełkiem :)))
    Wracaj do zdrówka ! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny Uszatek , to imię jakoś najbardziej mi do niego pasuje:)
    pozdrawiam i zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  7. Super miś :) I jak pięknie pozuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. To ci dopiero super miś !

    OdpowiedzUsuń
  9. Uszatek podbija serduszka, chociaż mi troszkę przypomina pieska (takie moje skojarzenie;)) ale jest prze kochany :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny miś i na dodatek taki z niego twardziel :-) ale wygląda na takiego co potrafi być też słodki.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. miś przeuroczy jest i baaardzo fotogeniczny :) mam nadzieję, że zdrowie już wróciło

    OdpowiedzUsuń
  12. Miś jest przesłodki:) podobają mi się maskotki, ale nie mam komu robić.
    Dużo zdrówka, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Misiu wyszedł bosko :). Jest rewelacyjny :). Heh, też się zabierałam za ten opis ;)
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam szydełkowe maskotki:) Sama zrobiłam jedną i niestety dla mnie to wystarczy:) Nie mam cierpliwości do szydełkowania, ale kocham wszystkie szydełkowe cudeńka:) Twój Uszatek jest słodziutki:))) Dziękuję za odwiedziny i cieszę się że też lubisz Polesie. Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej jaki on jest słodki, a jaki aktywny ;-) bardzo dużo zdrowia Ci życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeuroczy jest ten miś, a zdjęcia są fantastyczne :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam osoby co szydełkują zabawki - jestem zabawkami zachwycona , ale nie próbowałam swoich sił , miś przesłodki ,ściskam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  18. Misiak uroczy i jaką ma fajną sesję w plenerze:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Boże, jakie to ladne! Moja babcia na pewno umie cos takiego zrobić, musze popytać i sie nauczyc:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Udał ci sie ten niedźwiadek:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Miś Uszatek, jak z Dobranocki, śliczny, pozdrawiam. Co za świństwo w powietrzu lata, że chorujemy w tak piękną pogodę? Przecież nawet nie było jak się przeziębić. Życzę zdrówka !

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowny :) Jak łowca skarbów ogródka!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz ślad po swoich odwiedzinach w postaci chociaż kilku słów. Dziękuję bardzo i zapraszam do ponownych odwiedzin.